Gnoza- Cytaty i Inspiracje




Ewangelia Tomasza

Rzekł Jezus: „Jeśli ciało powstało z powodu ducha, to cud; jeśli duch dla ciała, to jest cud cudów. Ale dziwię się temu: jak tak wielkie bogactwo zamieszkało w tej nędzy”.

 Rzekł Jezus: „Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!”

O Samarytaninie, który niósł jagnię i szedł do Judei, rzekł do swych uczniów: „Ten z jagnięciem?” Odrzekli Mu: „Aby je zabić i zjeść”. Rzekł im: „Jak długo ono żyje, on nie zje go, lecz jeśli je zabije, stanie się trupem”. Powiedzieli Mu: „Inaczej tego nie może zrobić”. Rzekł im: „Wy sami szukajcie dla siebie miejsca spokojnego, abyście nie stali się trupami i nie zjedzono was

Rzekł: „Panie, wielu jest wokół studni, a w studni nie ma nikogo”.

Rzekł Jezus: „Jeśli macie miedziaki, nie dawajcie ich na lichwę, ale dajcie temu, który wam ich nie odda”.

Rzekł Jezus: „Królestwo Ojca podobne jest do kobiety niosącej dzban pełen mąki. Gdy szła daleką drogą, ucho dzbana oderwało się i mąka sypała się za nią na drogę. Nie wiedziała ani nie poznała straty. Gdy wróciła do domu, postawiła dzban na ziemi i stwierdziła, że jest pusty”.

Rzekł Jezus: „Królestwo Ojca podobne jest do człowieka pragnącego zabić możnego pana. Wydobył miecz w swym domu i wbił go w ścianę, aby poznać, czy jego ręka będzie silna. Wówczas zabił możnego pana”.

Ewangelia Filipa

[Przyjście Chrystusa] 9a. (p.52,35-53,4)  

Chrystus przyszedł, aby jednych wykupić, innych aby wyratować, jeszcze innych, aby wybawić. Tych, którzy byli obcymi, wykupił. Uczynił ich swoimi. 9b. (p.53,4-6)  Przyjął na powrót to, co było jego, tych, których dobrowolnie pozostawił jako zastaw. 9c. (p.53,6-10)  Nie tylko, gdy się objawił, oddał duszę, gdy (tak) zechciał3, lecz odkąd świat istnieje, oddał duszę, Gdy raz postanowił, wówczas wystąpił, aby ją móc zabrać. 9d.(p.53,10-13)  Gdyż pozostawiono ją jako zakładniczkę. Była w mocy rozbójników i wzięto ją w niewolę. On jednak ją uratował. 9e. (p.53,13 i n)  Tak dobrych na świecie odkupił jak i złych.

[Archonci] 13. (p.54,18-31)  

Archonci postanowili zwieść człowieka, gdyż zobaczyli, że ma on pokrewieństwo z prawdziwymi dobrami. Wzięli imię dobrych i włożyli je na te, które nie są dobre, aby przez imiona móc go zwieść i aby móc je związać z niedobrymi a następnie, gdyby im okazały tę przychylność, spowodować, żeby można było oddzielić się od złych i udać się ku dobrym, ku tym, które jako takie poznali. Chcieli bowiem wziąć wolnego i uczynić go niewolnikiem na wieki.


[Moce i ofiary] 14a. (p.54,31-35)  

Są moce, które dają [pożytek] człowiekowi, chociaż nie chcą, aby osiągnął zbawienie, (ale) aby ich istnienie było stałe, bo gdyby człowiek został [zbawiony], [nie] byłoby więcej ofiar. 14b. (p.54,36-55,5)  [...] i były składane zwierzęta mocom, gdyż zwierzętami byli (także) ci, którym (je) składano. Składano je jako żywe, ale gdy zostały złożone ( w ofierze), umierały. Człowiek (natomiast) złożony Bogu jako martwy wtedy otrzymał życie.

Zasiew prawdy i jej żniwa] 16b. (p.55,19-22)  

Prawda jest zasiana na każdym miejscu. Jest bowiem od początku.I jest wielu, którzy ją widzą, jak jest zasiana. Mało jest jednak tych, którzy ją widzą, gdy zostaje zebrana na żniwa.


[Maria i jej poczęcie] 17a. (p.55,23-27)  

Niektórzy mówią: „Maria poczęła z Ducha świętego”. Mylą się. Nie wiedzą, co mówią. Kiedy to jakaś kobieta poczęła z kobiety? 17b. (p.55,27-33)  Maria jest dziewicą, której żadna moc nie splamiła. A jest to w wielkim stopniu godne wyklęcia dla Hebrajczyków, to znaczy dla apostołów i (ludzi) związanych z apostołami. Ta dziewica (jednak), której żadna moc nie splamiła, jest kimś [...]. To moce (raczej) same siebie splamiły

[Śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa] 21. (p.56,15-20) 

 Ci, którzy twierdzą, że Pan najpierw umarł i (następnie) zmartwychwstał, mylą się. Najpierw bowiem zmartwychwstał a (potem) umarł. (Czy jest tak, że) jeśli ktoś nie osiąga najpierw zmartwychwstania, to (potem) nie będzie umierał? (Ależ tak) Bóg żyje, a ten oto (mając ciało) byłby [umarł].

[Trzy Marie] 32. (p.59,6-11)  

Trzy (kobiety) chodziły29 z Panem zawsze: Maria, jego matka i jego30 siostra i Magdalena, ta, którą się nazywa jego towarzyszką31. Bo „Maria” jest jego siostrą i jego matkę tak się nazywa) a także jego towarzyszkę.

[Ojciec, Syn i Duch święty] 33. (p.59,11-18)  

„Ojciec” i „Syn” są imionami prostymi, zaś „Duch święty” jest imieniem podwójnym. Są oni bowiem wszędzie: są w górze, na dole, są w (rzeczach) ukrytych i w są w jawnych. „Duch święty” jest jawny, jest na dole, jest ukryty, jest w górze.

[Duch święty i złe moce] 34a. (p.59,18-23)  

Świętym są obsługiwani przez złe moce. Są one bowiem oślepione przez Ducha świętego, aby myślały, że służą swoim ludziom, podczas gdy dokonują (to) wobec świętych. 34b. (p.59,23-27)  Dlatego: pewien uczeń prosił Pana pewnego dnia o rzecz światową. Rzekł mu (wtedy): proś twoją matkę i da ci – z obcej własności.

[Mądrość i sól] 35. (p.59,27-31)  

Apostołowie rzekli do uczniów: „nasza cała ofiara niech będzie uczyniona z soli”. Nazywają mądrość „solą”. Bez niej ofiara nie może być uznana za przyjętą. 36.(p.59,31-60,1)  Sophia jest [niepłodna] i [bez]dzietna. Dlatego nazywa się ją [...] od soli. Tam, gdzie będzie [...] jak ci, którzy jak Duch święty [...] a jej dzieci są liczne.

[Mądrość i Maria Magdalena] 55a. (p.63,30-33)  

Mądrość, którą nazywa się niepłodną, jest matką [aniołów] i towarzyszką [zbawcy]. 55b. (p.63,33-64,5)  Marię Magdalenę zbawca kochał bardziej niż [wszystkich] uczniów i całował ją [często] w jej [usta]. Pozostali [uczniowie ...] Rzekli mu: „Dlaczego miłujesz ją bardziej niż nas wszystkich?” Zbawca odpowiadając rzekł im: {   } „Dlaczego miłuję was nie tak, jak ją?”

[Tajemnica zaślubin]
274

60a. (p.64,30-35)  Jeśli coś jest w tajemnicy – to tajemnica zaślubin jest wielka. Bez niej bowiem świat nie mógłby powstać. Powstaniem świata są ludzie. Powstaniem zaś [ludzi] są zaślubiny. 60b. (p.64,35-65,1)  Poznaj, [współżycie nie]skalane, które ma w sobie tak [wielką] moc. Jego obraz istnieje (jednak) w sposób skalany.

[Naga prawda i obrazy] 67a. (p.67,9-12)  

Prawda nie przyszła na świat naga, lecz przyszła w symbolach i obrazach. (Świat) nie przyjąłby ją inaczej.

Świątynie w Jerozolimie
76a. (p.69,14-25)  Były trzy domy, miejsca przeznaczone dla ofiar w Jerozolimie. Jedno miejsce było otwarte na zachód nazywano „świętym”, inne otwarte na południe nazywano „świętym świętego”, trzecie zaś otwarte na wschód nazywano „świętym świętych”; do tego wchodzi tylko arcykapłan. Chrzest jest domem „świętym”. [Wybawienie zaś] jest „świętym świętego”, a „Świętym świętych” jest komnata oblubieńcza. 76b. (p.69,25-29)  Chrzest [ma w sobie zmartwychwstanie] w wybawieniu. Wybawienie jest w komnacie oblubieńczej w tym, co jest wyższe od tych, do których my należymy. Nie znajdziesz niczego, co jest jej [równe]. 76c. (p.69,29-70,1)  [Ci, którzy ...] to ci, którzy modlą się [w duchu i prawdzie. Nie modlą się w] Jerozolimie. [Są ludzie w Jero]zolimie, którzy wprawdzie modlą [się w Jerozo]limie, wyczekują [jednak misteriów], tych (misteriów), które nazywa się „świętym świętych”. [To jego] zasłona się rozerwała. Niczym [innym nie jest nasze] „łoże małżeńskie, jak tylko obrazem [„komnaty oblubieńczej”, która] jest w górze. 76d. (p.70,1-4)  Dlatego [jego zasłona rozdarła] się od góry do dołu. Trzeba więc, aby niektórzy (uciekli) z dołu i przeszli do góry.


[Dwa drzewa w raju] 84. (p.71,22-34)  

Dwa drzewa były w raju: jedno zrodziło zwierzęta, drugie zrodziło człowieka.  Adam zjadł z drzewa, które zrodziło zwierzęta. Stał się zwierzęciem i rodził zwierzęta. Dlatego [dzieci Adama] czciły zwierzęta. Drzewo, z którego [on jadł] jest [drzewem poznania]. Dlatego [grzechy były liczne]. Gdyby zjadł [owoc z innego drzewa], owoc z [drzewa życia, które] zrodziło ludzi, [wówczas zwierzęta czci]łyby człowieka. 85. (p.71,34-72,4)  Tak jak [...] Bóg stworzył człowieka, [po to, aby człowiek] (czcił) Boga, tak w ten sposób w świecie, ludzie stwarzają bogów i oddają cześć ich stworzeniom. Wypadałoby jednak aby bogowie czcili ludzi.

[Józef cieśla] 91. (p.73,8-15)  

Filip, apostoł powiedział: Józef, cieśla zasadził ogród, gdyż potrzebował drewna dla swego rzemiosła. I on jest tym, który wyciosał krzyż z drzew, które zasadził. Oraz: To jego potomek zawisł na tym, co on zasadził. Jego potomkiem był Jezus; sadzonką zaś był krzyż.


[Bóg zasadził raj] 94a. (p.73,27-74,2)  

Bóg zasadził raj. Człowiek [zamieszkiwał w ] raju. Są niektórzy [...], którzy istnieją razem niektórymi [...] Boga. W tym [...], ci, którzy są w nim [...jak] ja chcę. Raj jest [miejscem, w którym] powiedziano mi: „[...jedz to, albo nie jedz [tego, jak] chcesz”. To jest zaś miejsce, na którym będę jadł wszystko. 94b. (p.74,2-12)  Tam znajduje się drzewo poznania. Tamto zabiło Adama. Tu, jest jednak drzewo poznania: ono ożywiło człowieka. Prawo było drzewem. Ma ono w sobie moc przekazywania poznania dobra i zła. Jednak ono nie uwolniło go od zła, ani nie ustanowiło go w dobrym. Raczej przyniosło śmierć tym, którzy z niego „zjedli”. Bo właśnie przez to, że powiedział: „to możecie jeść a tego jeść nie możecie”, w tym właśnie zaistniał początek śmierci.

[Eucharystia i chrzest] 100. (p.75,14-21)  

Kielich modlitwy zawiera zarówno wino jak i wodę -  ustanowiony został dla znaku krwi; składa się nad nim dziękczynienie52 i jest wypełniony przez Ducha świętego. A jest to (krew) należąca do całkowicie doskonałego człowieka. Jeśli z niego pijemy, przyjmujemy w siebie doskonałego człowieka. 101. (p.75,21-25)  ywa woda jest ciałem. Trzeba, abyśmy przybrali żywego człowieka. Dlatego kto idzie po to, aby zejść do wody, zwykle rozbiera się, aby móc się w niego ubrać



Jan van Rijckenborgh "Wielki Przewrót"

"Po tej stronie zasłony dobro i zło zmieszane są we krwi i obie te siły pozostają aktywne w nas wszystkich, czy to pozytywnie, czy negatywnie. Natomiast po drugiej stronie, po odłożeniu ciała materialnego i materialnej duszy krwi, dobro i zło są egzystencjalnie rozdzielone, jakby zamrożone, choć utrzymują się wzajemnie jako bieguny przeciwstawne" (...)

Uczeń świętej nauki transfiguracji strzeże się zarówno mocy zla jak i dialektycznego dobra. Te pierwsze mogą go zranić, drugie całkowicie zdezorientują, opóźnią jego kroczenie ścieżką i wypełnią niezdecydowaniem wywołanym szalonym wirem wielości idei"  (...)

Uczeń świętej nauki transfiguracji nie chce mieć nic wspólnego z tymi samozwańczymi "ezoterycznymi" szkołami i zakonami świetlnych regionów po tamtej stronie, choć one też mogą czasami wykonać jakąś pożyteczną pracę". (...)

"Pracownicy Szkoły Duchowej służą Nieruchomemu Królestwu jako rybacy ludzi. Stosując świętą naukę transfiguracji, podążają do tego Nieruchomego Królestwa, to znaczy do innego nieba i innej ziemi." (...)

Celem prawdziwych pracowników jest wyłowienie dojrzałych dusz ze wzburzonego morza życia i poprowadzenie ich prosto przez najpiękniejsze dialektyczne niebiosa do Nieruchomego Królestwa za pomocą królewskiej sztuki. 

3 surowce o potężnej mocy niszczenia: uran- siła eksplozji, złośliwość, niszcząca wszelką moralność;  pluton- siła krystalizacji,powodująca, że ludzie pogrązyli się w duchowym odrętwieniu, zatracili zdolność czucia, widzenia, słyszenia, całkowicie zanurzyli się w swej ziemskiej niewoli;  neptun- siła trucizny, obalająca wszelką prawość, będąca pogwałceniem wszelkich przymierzy zawartych między ludźmi, plująca na świętość, knująca, manipulująca, podstępna. Trzej Tytani starożytności umieszczeni przez ojca w otchłani. ( nie mylić tych dialektycznych pierwiastków z mocą Świętych Planet Misteriów, jakimi są Uran, Neptun i Pluton)

Otchłan z Księgi Objawienia to Patala- Biegun Południowy naszej kuli ziemskiej, piekło. Posiada on pole promieniowania śmiertelnych sił. Pole to zawiera liczne odpady gazów, sił i eterów, które muszą zostać uzunięte z atmosfery  poprzez wyrzucenie w przestrzeń oraz działalność Słońca. Jednakże z powodu duchowego i moralnego niedostatku, ten atmosferyczny proces oczyszczania nie może zachodzić a więc siły Patali nie są usuwane, lecz przyciągane, skutkiem czego duch z otchłani jest uwalniany.

Obydwa Bieguny są magazynami, przyjmującymi i wydającymi wszelkie kosmiczne i ziemskie siły życiowe potrzebne naszej planecie i asymilowane przez nią w skomplikowanych procesach życiowych. Tworzą one dwa naturalne wentyle bezpieczeństwa w wielkich dynamicznych procesach tej ziemi, dwa ogromne pola promieniowania, których świadectwem są światła północne i południowe" (...)

Os najdawniejszych czasów te ogniste, świecące promieniowania polarne określane były jako "węże" lub "smoki" a biblijne wyrażenia "duch otchłani" i "bestia bezdennej czeluści" są bardzo wyraźnymi odniesieniami do sił Bieguna Południowego".

Wszystkie dobroczynne, kosmiczne i eteryczne wpływy wnikają przez Biegun Pn, z góry Meru, siedziby Bogów, podczas gdy wszystkie śmiertelne wpływy wychodzą z Bieguna Pd, z Patali, ze świata podziemnego. Stamtąd wychodzi oddech najdzikszych, najgorętszych namiętności; staje się on obecny w atmosferze w formie południowych świateł i jako taki może stać się ludzkim oddechem, gdy człowiek z tym rezonuje.

Biegun Północny (można go przyrównać do głowy, czaszki naszego świata) przyjmuje siły międzyplanetarne i kosmiczne niezbędne dla Ziemi i jej mieszkańców, jak również dla harmonijnego działania sił ziemskich, które koncentrują się głównie w Biegunie Pd. Biegun Pn od wieków był znany jako "źródło wszelkiego życia" dialektyki, do którego stale wpływa strumień elektromagnetycznych sił Światła. Siły te po transmutacji oddawane są w służbę wszystkich form życia. Brama do Nieruchomego Królestwa/

Dotarcie Noego do góry Ararat- symbol zmartwychwstania w niebiańskim ciele.Jest Aryjczykiem.

Krew i autonomiczny system nerwowy rządzone są i kontrolowane przez astralną siłę tej planety (najbardziej zdegenerowana siła ten natury). Ten planetarny fluid panuje nad siłą rdzeniową, która tworzy podstawę mentalności i świadomości. Z drugiej strony siły astralne kontrolują wszystkie etery a zatem utrzymują wszystkie struktury fizyczne. Zbawienie przychodzi przez nową siłę astralną a dokładniej poprzez zbawczy astralny fluid, który na przestrzeni wszystkich czasów był tu dostarczany i pielęgnowany przez Wielkich Nauczycieli Ludzkości.

Lucyfer- astralna moc tej natury, w której nie ma zbawczej substancji. Jezus Chrystus- Gwiazda Poranna, która może nam zaoferować mannę życia.

Krew, ofiara krwi- zbawcza siła astralna Powszechnego Braterstwa.

Człowiek-dusza (dialektyczny) żyje z 8 sił eterycznych, 2 astralnych, 2 rdzeniowych. 12 eonów destrukcji, 12 ogniskowych pktów lipiki.

Człowiek Jan-przemiana duszy. Więzy z 12 archontami zostają strukturalnie zerwane. W tej fazie jest jeszcze istotą dialektyczną i nie jest w stanie życ i działac bezpośrednio z 12 pierwotnych sił. Pomoc jest mu udzielana przez pośrednika, Chrystusa.W ciele Jana nie ma już duszy archontów a dusza proroka Eliasza. W jego ciele znajduje się "moc małego Jao-powszechna siła miłości i dusza proroka Eliasza (jako płaszcz odnowy-majestatyczne, promieniujace światło)

Uczeń- staje się całkowitą jednią z 12 wspaniałymi boskimi siłami, które nie działają w sposób niszczący lecz są mocą odkupienia.Dusza jego jest całkowicie odnowiona a w rdzeniu kręgowm- siedzibie nowej świadomości duszy wznosi się cąłkowicie nowy wąż. 

Siedmiogłowy wąż, który musi zostać zniszczony- 7 komór mózgowych.Nowy fluid w tych komorach, które posiadają całkowicie nową wibrację i nowy dźwięk. 7 czystych samoglosek tworzących niewysłowione imię po dokonaniu się transfiguracji.  Gdy uczeń gotowy wypowiedzieć to święte imię wznosi się do stanu Jezusa Chrystusa.Jest on wówczas całkowicie odwróconą istotą- Marią
Kontakt z Barbelo- Pramatką i Sabaoth- Panem 12 Odkupicieli.

Sanktuarium głowy-7 komór mózgowych
Sanktuarium Serca- 7 komór serca
Sanktuarium Miednicy- 7 komór Splotu Słonecznego
Wszystkie te 21 komór to 21 przejść płonących nieświętym ogniem, prowadzących do siedziby naturalnej ososbowości- "ja". Ja stanowi potrójne ego i utrzymywane jest przez etery planetarne. 

Trzeba otworzyć te 3 siedmiokrotne przejścia na promieniowanie siły Chrystusowej.

Ugaszenie aktywności w głowie- mądrość pochodząca z 12 sił promienoowania Niebiańskiego Braterstwa.

Ugaszenie ognia w komorach serca-rozwiązanie wszystkich kajdanów i ziemskich więzów- śmierć w Jezusie Panu.

Ugaszenie świecznika w sanktuarium miednicy- całkiem inne zachowanie manifestujące się w życiu. Człowiek jest prowadzony przez Ducha Świętego do odrodzenia.

3 świeczniki płonące innym ogniem- koniec potrójnego "ja". 21 świateł utrzymuje ziemską świadomość, "ja". Tych 21 świateł spotyka się z 12 siłami lipiki mocą ziemskiej świadomości. W połączeniu tworzą 33 aspekty dialektycznego budowniczego (!)

Odrodzenie z Wody- zmartwychwstanie nowego człowieka poprzez działanie 4 świętych pokarmów.

Odrodzenie z Ducha- wymiana osobowości "ja" na duszę duchową.

W ciągu 3 dni odbudowana świątynia.



Magiczna Inwokacja, pełna Żaru i Mocy modlitwa z "Corpus Hermeticum"

Święty jest Bóg,
Ojciec Wszechrzeczy.

Święty jest Bóg,
którego wola dokonuje się jego własnymi siłami.

Święty jest Bóg,
który pragnie być poznany i jest poznany przez tych, którzy do Niego
należą.

Święty jesteś Ty,
który przez Słowo powołałeś wszystko do istnienia.

Święty jesteś Ty,
na obraz którego powstała cała wszechnatura.

Święty jesteś Ty, 
którego natura bynajmniej nie stworzyła.


Święty jesteś Ty,
potężniejszy od wszystkich potęg.

Święty jesteś Ty,
doskonalszy od wszystkiego, co istnieje.

Święty jesteś Ty,
wzniosły ponad wszelką chwałę.

Przyjmij te wzniosłe ofiary, które Słowem zostały wzbudzone w mojej duszy i sercu
I które kierują się do Ciebie, o Niewypowiedzialny, o Niewymiawialny, którego
imię może wymówić jedynie cisza.

Użycz mi swego ucha, mnie, który proszę, abym nigdy nie został odłączony od Gnozy, od
prawdziwego poznania, które właściwe jest mej rdzennej istocie.

Pochyl się nade mną i napełnij mnie Twoją siłą: z pomocą tej łaski będę niósł światło wszystkim z mojej rasy, żyjącym w niewiedzy, moim braciom, Twoim synom. Tak, wierzę i zaświadczam to moją krwią: Idę do Życia i do Światła.

Bądź pochwalony, o Ojcze. Twój człowiek pragnie uświęcać wraz z Tobą, do czego dałeś mu wszelką moc.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ręce Duszy

 Ręce Duszy Emilia Wróblewska - Ćwiek (Artykuł ukazał się w czasopiśmie Logon) Dusza człowieka otrzymała dwie ręce: lewą miała wyciągać w gó...