czwartek, 12 października 2017

Wdzięczność - alchemia rzeczywistości



Wdzięczność- Alchemia rzeczywistości

Dzięki fizyce kwantowej zyskaliśmy potwierdzenie jednej z zasad Huny, która głosi, że nie ma żadnych ograniczeń, poza tymi, które istnieją w naszym umyśle. Zanurzeni jesteśmy w polu nieskończonych potencjałów. To pole jest plastyczne i gdy we współpracy ze Światłem Gnozy, pokonamy siebie, swoje ograniczone postrzeganie, będziemy zdolni dokonywać cudów, o jakich się filozofom nie śniło.

Pan rzekł: „Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!”, a byłaby wam posłuszna.
Problem polega na tym, że aby rozpuścić przekonania dotyczące tego, co człowiek potrafi a czego nie potrafi, potrzeba potężnej energii. Ta energia jest nam ofiarowywana z przestrzeni Shamballah w procesie transfiguracji.

Podczas tego siedmiostopniowego procesu, który dzięki zawierzeniu Bogu i wypełnianiu Jego Woli, nie swojej, rozpuszczane zostają krok po kroku, wszelkie nasze ograniczenia i blokady:   "Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca."

Dopóki jednak nie posiadamy wiary (inaczej siły przeświadczenia), która zdolna jest góry przenosić, mamy inne narzędzie, dzięki któremu możemy współpracować ze Światłem, uwalniać się od ograniczeń, przyciągać do swojego świata to, co jest nam potrzebne,

Tym narzędziem jest WDZIĘCZNOŚĆ. Biblia mówi nam w 1 Liście Pawła do Tesaloniczan 5; 18: „ ...za wszystko dziękujcie”. Wdzięczność bowiem, pozwala nam uwolnić się od dualistycznego postrzegania świata. Pozwala wrócić do Jedności, rozpuszcza nasze matriksowe  oprogramowanie, które bazuje na przeciwieństwach. Gdy potrafimy dziękować za ból, gdy nie stawiamy oporu, nie buntujemy się, i przyjmujemy wszystko z wdzięcznością, nie tworzymy nowej karmy. Łatwiej jest nam również przetrwać i przemienić ciężkie chwile, pełne cierpienia w postawę pełną radości. Wdzięczność jest zatem uwalniającą ścieżką.

Skoro wszystko już potencjalnie istnieje, a my narzekamy na brak czegoś w naszej przestrzeni, oznacza to, że ten brak jest tylko i wyłącznie w naszym umyśle. Programy i przeświadczenia, zakodowane w podświadomości blokują zaistnienie obfitości w naszym życiu. Narzędziem, które pomaga nam w takich wypadkach jest wdzięczność.

W codziennym życiu wyraźnie widać, że to nie szczęście czyni nas wdzięcznymi, lecz wdzięczność – szczęśliwymi. [David Steindl-Rast]

Droga gnostyka polega na dostosowywaniu swojej woli do woli Boga. Żyjemy na pograniczu dwóch światów: duchowego i ziemskiego i w tym drugim często napotykamy na przeróżne wyzwania egzystencjalne z przestrzeni materii.

Bywa, że brakuje nam pieniędzy, potrzebujemy nowego samochodu, mieszkania, nowej pracy. Uczucie wdzięczności jest tym, co może nam pomóc w realizacji nie tylko gnostycznych , ale i czysto dialektycznych celów. Oczywiscie należy przy tym pamiętac, że dialektyczny cel nie może byc celem głownym, ale tylko czymś, co w konsekwencji ułatwi nam postęp na gnostycznej scieżce. Szybkie zaspokojenie materialej potrzeby sprawia, że nie potrzebujemy dlugo zaprzątać sobie głowy materią i możemy się skupić na Gnozie.

Wdzięczność to potężne uczucie  ksztaltujące rzeczywistość. Gdy jesteśmy za coś wdzięczni,  stawiamy energie wszechświata w sytuacji sprawczej. Gdy  jesteśmy wdzięczni za coś, czego jeszcze nie ma w naszej przestrzeni, to właśnie przez uczucie wdzięczności przyciągamy to do siebie.Energie kwantowego wszechświata nie mają innego wyjścia,  jak tylko to zrealizować.

Przez wyrażanie wdzięczności za coś, czego jeszcze nie ma, tak jak już by było, dostosowujemy się wibracyjnie do naszego celu. Dokonuje się wtedy pewien transfering rzeczywistości, czyli przeniesienie w czasie do przyszłości , do momentu zrealizowania tego, za co jesteśmy wdzięczni.

To tak, jakby przenieść naszą uwagę poza nasza obecną sytuację i zakrzywić czas.Uczucie wdzięczności jest bardzo niedoceniane, a to tak potężne narzędzie kształtowania rzeczywistości, że mało co może się z nim równać.

Jeżeli chcemy coś zamanifestować w naszej przestrzeni, poczujmy się tak, jakby to już przy nas bylo.  Cieszmy się tym i chłońmy wszystkimi zmysłami i sercem, bądźmy wdzięczni, poczujmy radość swoją i wszystkich, z ktorymi dzielimy to szczęscie.  I to wszystko! Nie wracajmy więcej do tego, nie myślmy jak to się dokona, z której strony i jak technicznie się objawi, bo to blokuje efekt.

Kwantowy Wszechświat dokładnie wie,  jak tą rzecz czy sytuacje zamanifestować w naszym życiu i może to zrobić w najmniej spodziewany sposób.
Richard Carlson powiedzial, że wdzięczność i pokoj serca idą w parze. To dlatego, ze wdziecznosc pozwala nam cieszyc się tym, co mamy a także oczyszczac swoje serce z ziemskich pożądań. Gdy cieszymy sie wszystkim,  co jest i traktujemy to jako dar, jako szansę do wzrostu, dostrajamy sie do prawdy o Boskiej Miłosci. Wdziecznosc ponadto pomaga uwalniać sie od takich zaciemnień umysłu, jak zazdrość czy syndrom bycia ofiarą.

Dlatego wdzięczność to alchemia rzeczywistości

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Książka "12 Praw Ciszy"

Książka "12 Praw Ciszy" wybrane fragmenty: Era Wodnika stanowi bramę prowadzącą nas do duchowego mistrzostwa, do innej rzec...