poniedziałek, 19 września 2016

Wdowi grosz




Wdowi grosz

Ewangelia wg. św Łukasza

21 Gdy stali w świątyni, Jezus zwrócił uwagę na bogatych ludzi wrzucających pieniądze do skarbony świątynnej. Zauważył też pewną biedną wdowę, która wrzuciła tylko dwie małe monety.
– Posłuchajcie! – rzekł Jezus. – Ta biedna wdowa dała więcej niż wszyscy bogacze razem wzięci! Oni bowiem wrzucili tylko część tego, co mieli w nadmiarze, ona zaś oddała wszystko, co miała na życie.

Przypowieść o wdowim groszu jest tak bardzo kluczowa dla każdej ścieżki duchowej.
Dlaczego? Czy oznacza ona, że mamy przelać wszystkie swoje pieniądze na konto jakiejś sekty lub wrzucić je na tacę podczas mszy w kościele?
Czy wówczas kupimy sobie odpuszczenie grzechów, wzniesiemy się  lub zyskamy życie wieczne? ;) Czy dlatego jest ona kluczowa?

Nie.  Jest kluczowa, ponieważ tylko jeżeli będziemy gotowi oddać, puścić, zostawić wszystko to, co mamy na tym padole łez, narodzimy się na nowo. Uświadomienie sobie, że nic tu nie ma znaczenia, że żadne ziemskie przyjemności, bogactwa, sprawy, nie dadzą nam szczęścia, że "wszystko to marność i gonienie za wiatrem" jest najważniejszym krokiem do szukania innej rzeczywistości. 

Wypruwanie sobie flaków, żeby zarobić kasę i popisywać się przed ludźmi, sława zyskana dzięki szczególnym umiejętnościom, grono ludzi mieniących się przyjaciółmi, mądre dzieła, bohaterskie wyczyny, podróże, władza, wszystko to jest iluzją szczęścia.

"Bo nie ma wiecznej pamięci po mędrcu
tak samo, jak i po głupcu,
gdyż już w najbliższych dniach
w niepamięć idzie wszystko;
czyż nie umiera mędrzec tak samo jak i głupiec?
17 Toteż znienawidziłem życie,
gdyż przykre mi były wszystkie sprawy,
jakie się dzieją pod słońcem;
bo wszystko marność i pogoń za wiatrem.
18 Znienawidziłem też wszelki swój dorobek,
jaki nabyłem z trudem pod słońcem,
a który zostawię człowiekowi,
co przyjdzie po mnie.
19 A któż to wie, czy mądry on będzie, czy głupi?
A władać on będzie całym mym dorobkiem,
w który włożyłem trud swój i mądrość swoją pod słońcem.
I to jest marność."


Człowiek, który uświadamia sobie, że w tym porządku rzeczy nie znajdzie szczęścia, budzi się. Aby do tego uświadomienia doszło, musimy przejść przez wiele doświadczeń, które uświadomią nam, jak bezsensowne i puste jest zabieganie o ziemskie wartości. Ich ukrytym celem jest najczęściej wywyższenie samego siebie, zyskanie szacunku i uznania, bycie lepszym-generowanie energii podziwu.

U podstaw tego natomiast znajduje się wgrany w podświadomość, pochodzący z prapradawnych czasów program, że dzięki energii pozyskanej od innych na powrót złączymy się ze Źródłem.

Jednak jest to iluzja, "marność i gonienie za wiatrem."

Powrócimy do Źródła nie wtedy, gdy będziemy generować energię innych, poprzez ściąganie na siebie uwagi. Nie powrócimy poprzez zabieranie innym! Wręcz przeciwnie! Powrócimy dzięki gotowości do oddania siebie! Musimy oddać Bogu swoje ego, swoją wolę; puścić przywiązania do ziemskich spraw, karier, dorabiania się, szpanowania, dogadzania sobie. Musimy oddać wszystko to, co mamy na życie. Miłość do Boga musimy najpierw wyrazić poprzez miłość do bliźniego.

Umiejętność bezinteresownego dawania innym od serca wszystkiego, co się ma najlepszego, jest tym, co oczyszcza nas i przyciąga do nas Miłość, która płynie od Potężnych Sił Gnozy.

Jeżeli dajesz z odruchów  Serca, bez wyrachowania i interesowności tylko z wielkiej Miłości wypełniającej Ciebie całego, w pewnym momencie otrzymasz taką obfitość Miłości, że będziesz w wielkim stanie dziękczynienia i wzruszenia. Oczywiście dawać trzeba umiejętnie i mądrze.

Kluczowe we wszystkim są intencje i czystość. Jeżeli Twoją motywacją do duchowego rozwoju jest prześcignięcie innych, jeżeli łapczywie rzucasz się na każdą wiedzę, nie jesteś skłonny podzielić się nią z tymi, którzy jej potrzebują i są gotowi na jej przyjęcie, to  takie "chapanie"  nic Ci nie da. Niczego wartościowego się nie nauczysz. Jeżeli natomiast jesteś gotowy dawać i dzielić się z przyjaciółmi na ścieżce,  w poczuciu wspólnoty i radości wspólnego wzrastania, otrzymasz takie błogosławieństwa, o jakich Ci się nie śniło.

Gnoza nie jest bowiem wiedzą umysłu a stanem dotknięcia Czystej Miłości.

Siły Prawdziwego Poznania to siły tak piękne, słodkie, czyste  a jednocześnie bezwzględnie sprawiedliwe. Bardzo często zapominamy o tym, co najprostsze a jednocześnie w tej prostocie tak święte...Zapominamy o zwykłej prostej dobroci. Jakże wzruszający i słodcy są dobrzy, prości ludzie. Aż chce się ich przytulić do Serca ze wzruszenia. A  od tych pseudo uduchowionych, sypiących cytatami jak z rękawa aż odrzuca.

Codzienne dobro i empatia to podstawa, to alfabet każdego, kto chce prawdziwie wzrastać duchowo. Brzmi aż za prosto i wydaje się, że bez sensu o tym pisać. Jednak, jak obserwuję nas ludzi, jak błądzimy, zwodzeni przez ego, jak często zapominamy o tym, co najprostsze a potem dostajemy po tyłku i nie wiemy, dlaczego, to widzę, że jest głęboki sens przypominać sobie o tym.

Jeżeli potrafisz dawać z siebie innym dużo, potrafisz też docenić to, co otrzymałeś. Twoja dusza jest pełna wdzięczności i przez pryzmat tej wdzięczności patrzysz na drugiego człowieka. Z wdzięczności dajesz mu to, co masz najlepszego a on daje za chwilę Tobie i pojawia się piękna wspólnota, zaufanie i poczucie jedności.

Jeżeli jesteś biorcą, który bierze jakby mu się wszystko należało-bezmyślnie, bez odruchów żeby się odwdzięczyć robisz nie  tylko przykrość darczyńcy ale przede wszystkim sam sobie strzelasz w stopę. Bo nawet nie wiesz kiedy, ta cecha zaważy na tym, że utkniesz i zaczniesz błądzić w ciemnościach.

Jeżeli ktoś tylko bierze, nie godzien jest otrzymać.

U tego, kto potrafi dawać z Serca, kto szlifuje cały czas siebie, usuwając swój cień, pojawiają się intuicja i mądrość, które są rezultatem tego właśnie oczyszczenia. Serce staje się czyste jak klejnot, jak czyste naczynie, w które Bóg wlewa swoją mądrość rozróżniania. Brzmi to górnolotnie, ale tak jest.

Nie oznacza to, że mamy rzucać się na prawo i lewo i pomagać w jakichś takich kompulsywnych zrywach. Pomaganie musi być ciche, zgodne z potrzebą i przede wszystkim mądre (przysłowiowa wędka, nie ryba).

Bardzo częstym motywem spotykającym osoby na gnostycznej ścieżce, jest to, że ci, którym dali całe swoje serce, rzucają się po jakimś czasie na nich jak nie przymierzając, wściekłe, zamroczone psy. Jest w tym motyw, będący jakby kserokopią Ukrzyżowania Jezusa, bazujący na tej matrycy. Jezus przychodzi z najpiękniejszym darem dla ludzkości a ona rzuca się na niego, poniża, traktuje jak największego wroga i morduje w bestialski sposób.

Ci, co ciskają kamienie, co kąsają rękę, która ich wykarmiła, nie przechodzą testów, które pojawiają się na Ścieżce Gnostycznej Jedynie ci, którzy mają naprawdę czyste intencje, zostają dopuszczeni do dalszego zgłębiania wiedzy. Budzą się tu potężne, głębokie mechanizmy, które mają to do siebie, że nic tu nie jest takim, jakie się z pozoru wydaje. I tylko czyste Serce ma możliwość rozróżnienia, co jest Światłem, co ciemnością; kto jest przyjacielem, kto wrogiem.

Musisz być gotowy aby stracić ego. Gdy poddasz się plutonicznemu procesowi umierania, w pewnym momencie poczujesz tak wielką ulgę, błogość i wdzięczność, ze Serce będzie śpiewać pieśni pochwalne na cześć Źródła, które jest Niewypowiedzianą Słodyczą. Gdy oddasz wszystko to, co masz na życie, czyli całe twoje ziemskie bogactwo uznasz za marność, wówczas zyskasz Nowe Życie. Gdy gotowy będziesz podążać w samotności ścieżką prawdy, bez szukania poklasku, wówczas odnajdziesz prawdziwe bogactwo. Gdy będziesz kochał Boga ponad wszystko wówczas odnajdziesz Miłość o jakiej Ci się nie śniło.

Mt 7,6. 12-14
6 Nie dajcie tego, co święte, psom ani nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały swoimi nogami i was, obróciwszy się, nie rozszarpały. 12 Tak wszystko ludziom czyńcie, jak chcielibyście, aby wam czynili. Bo to jest właśnie Prawo i Prorocy. 13 Wchodźcie przez ciasną bramę, bo przestronna brama i szeroka ta droga, która wiedzie do zguby, a wielu jest tych, którzy przez nią wchodzą. 14 Jakże ciasna brama i wąska droga wiodąca do życia! Nieliczni są ci, którzy ją znajdują

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie krocz ścieżką - bądź ścieżką

NIE KROCZ ŚCIEŻKĄ- BĄDŹ ŚCIEŻKĄ Grecki mit o Gorgonie można uznać za metaforyczne zobrazowanie upadku ludzkiej świadomości. Gorgona był...